Historia Gołdapi

Po staroprusku: "gelde" - znaczy niecka, obniżenie a "ape" - rzeka. Nim jednak powstało miasto tę przepiękną krainę zamieszkiwało jedno z pruskich plemion zwane Jaćwingami a przez krzyżaków Sudowami. Oprócz nich w pradawnych Prusach żyli Galindowie i Natangowie. Już w II wieku naszej ery o Sudowach wspomina aleksandryjski geograf Ptolemeusz.

Jaćwingowie nie tworzyli organizacji państwowych. Utrzymywali się z hodowli, myślistwa, rybołówstwa, zbieractwa. Wokół były nieprzebyte puszcze i liczne jeziora. Brak państwa był jednym z głównych powodów, dla których plemiona te szybko zostały podbite. Polska i ruska ekspansja na te ziemie rozpoczęła się już w X i XI wieku. Całkowicie wyniszczyły Jaćwingów wojna i klęska głodu z 1279 roku. Kraj opanują aż do 1525 roku Krzyżacy, którzy resztki ludu przesiedlają na Półwysep Sambijski. Opuszczone ziemie porasta las. Ponowne osadnictwo rozpoczyna się dopiero z początkiem XVI wieku.

Przełomowym okazał się rok 1525, kiedy ostatni mistrz Zakonu Najświętszej Marii Panny Albrecht Hohenzollern złożył uroczysty hołd polskiemu królowi Zygmuntowi Staremu, oddając państwo krzyżackie w lenno polskie. Zaczyna się ponowne zasiedlanie ziem w dolinie Gołdapy. Pierwsza fala osadnicza przyszła z Litwy, stąd wiele miejscowości położonych na północ i wschód od dzisiejszej Gołdapi ma nazwy litewskie. Polskie zaś wsie położone od południa, kolonizowane były przez mazurów.

Książę Albrecht przeszedł na luteranizm a wraz z nim zamieszkujący te ziemie ludzie. Polacy przyjmowani do miast musieli zaakceptować większość zwyczajów i przepisów przyniesionych z Niemiec.

Początki miasta nad rzeką dał wzniesiony w 1524 roku dwór Wróbel podporządkowany staroście węgorzewskiemu. To tu na rzekach Gołdapie i Jarce przebiegała granica okręgów między Sambią i Natangią oraz granica pomiędzy diecezjami sambijską i pomezańską. Rzeka rozgraniczała też terytoria dwóch starostw: wystruckiego od północy oraz węgorzewskiego na południu.

Książę Albrecht, jeden z najwybitniejszych władców tych ziem docenił strategie i gospodarcze znaczenie dla Prus terenów położonych w dolinie Gołdapy. Leżały niecałe trzy mile od granicy z Wielkim Księstwem Litewskim. Trzeba było granicę wzmocnić trudnym do zdobycia grodem. Od 1422 roku, od "traktatu melneńskiego" na wschód od Gołdapi zbiegały się granice państwa krzyżackiego, litewskiego i Korony. Granica ta tzw. trój styk praktycznie istnieje do dziś.

Ale polecenie założenia miasta otrzymał w 1565 roku Bronisz Rostek (Brunisch Rostek) ze starostwa ryńskiego. Był on tzw. zasadźcą, zobowiązanym do sprowadzenia kolonistów. Zasadźca po założeniu wsi lub miasta zwykle otrzymywał urząd sołtysa. Nieopodal Gołdapi do dziś istnieją dwie miejscowości, z których jedna nazywa się Rostek a druga Bronisze.

Decyzja o zbudowaniu miasta zapadła w 1565 roku, a prawa miejskie nadano Gołdapi w roku 1570. Wydany zostaje wilkierz czyli ustawa miejska. Były w niej wszelkie, potwierdzone przez księcia, przepisy dotyczące podatków, warunków sprzedaży gruntów, prawo browarnicze, zasady ruchu targowego, uprawnienia rzemieślnicze, zarządzenia przeciwpożarowe itp.

Przywilej miejski dokładnie określał m.in. wygląd herbu. Jego głównymi elementami były: połowa czerwonego orła z literą "S" na piersi (od pierwszej litery imienia Zygmunta Augusta "Sigismundus" zwierzchnika Prus Książęcych), drugą połowę stanowiła czarno-biała tarcza Hohenzollernów.

Dopóki Księstwo Pruskie było lennem Polski, dopóty mieszkańcy tych ziem żyli w spokoju. W 1618 roku rządy w Prusach Książęcych przejmuje brandenburska linia Hohenzollernów, wyłamując się spod polskiej zależności. Przez Prusy w roku 1657 przeciągają niszczycielscy Tatarzy, a w 1709 roku szalejąca w całej Europie środkowej dżuma pochłania tysiące ofiar. W parafii Banie Mazurskie zmarło wtedy na tę chorobę 2115 osób.

Podźwignąć te ziemie z upadku próbuje się w latach 1710 - 1740. Osiedlano wtedy również kolonistów z Polski, chociaż wyraźnie faworyzowano Niemców. W latach 1575 - 1763 Prusy Książęce są okupowane przez wojska rosyjskie, które pustoszą i grabią. Również wojska napoleońskie dały o sobie znać Gołdapi i Gołdapianom, kiedy przemaszerowały w 1807 roku, sześć lat później wtargnęli goniący Francuzów Kozacy.

Przełomowym dla rozwoju gospodarczego Gołdapi była budowa kolei oraz wcześniejsze przeprowadzenie traktu z Ełku do Wystruci przez Gołdap. Wkrótce miasto otrzymuje z Wystrucią połączenie kolejowe. Jest druga połowa XIX wieku, kiedy rozpoczyna się w dolinie Gołdapy wzmożony ruch budowlany. W mieście pracuje młyn, dwie gorzelnie, trzy tartaki, dwa browary - w tym sławny Wilhelma Krecha. Są dwie drukarnie i cegielnie, gazownia, rzeźnia i sprawne wodociągi. Obywatele organizują gimnazjum, prywatną szkołę wyższą, żeńską szkołę średnią, szkołę ludową, zawodową i handlową. Działa szpital i sierociniec.

Miasto, przez które przechodziła linia frontu, mocno ucierpiało podczas I wojny światowej. Odbudowane w okresie międzywojennym w roku 1939 liczyło 12818 mieszkańców.

Prusy Książęce podzielone były na rejencje, te zaś składały się z kilku powiatów. W skład rejencji gąbińskiej (dzisiejszy Gusiew) wchodził powstały w 1818 roku, powiat gołdapski. Według spisu z 17 maja 1939 powiat miał 993,34 km kwadratowych. Zaś według danych z roku 1937 było w nim 4839 domów mieszkalnych, jedno miasto, jedna osada targowa (Żytkiejmy), dwa majątki państwowe, 12 majątków szlacheckich, 229 wsi i jedna osada fabryczna (huta szkła (Czerwony Dwór). W latach 1825 - 1939 liczba mieszkańców powiatu podwoiła się. Tworzące go parafie były zróżnicowane pod względem narodowościowym. W Dubeninkach początkowo parafia składała się w większości z Litwinów, mówiących po polsku Mazurów i garstki Niemców. Podobnie było w Baniach Mazurskich gdzie nabożeństwo odprawiano w trzech językach. Pastorzy w Dubeninkach w XVII i XVIII wieku prawie wszyscy pochodzili z Mazur i mieli polskie nazwiska. W latach 1841 - 1845 adiunktem proboszcza w Baniach Mazurskich był Emil Stern przyjaciel Gustawa Gizewiusza i jego pomocnik w walce z germanizacją.

Powiat miał charakter wybitnie rolniczy chociaż mieszkało w nim 605 rzemieślników. Do 1944 roku dzielił się na osiem parafii ewangelickich: w Dubeninkach, Gawajtach, Gołdapi, Górnem, Grabowie, Romintach Wielkich, Tolminkiejmach i Żytkiejmach.

W latach 1910 - 1925 wielu robotników pochodzenia niemieckiego poczęło wyjeżdżać do pracy w kopalniach Westfalii. Wyjechało wtedy około pięciu procent ludności. Gospodarze szukają robotników sezonowych, sprowadzają Polaków, którzy nierzadko nielegalnie podejmują pracę.

Powiat gołdapski po drugiej wojnie światowej stracił jedną trzecią swojego obszaru m.in. Rominty Wielkie, Gawajty, Tolminkiejmy. Doszły ziemie Bań Mazurskich. Powiat przetrwał do roku 1975, aż do nieszczęsnej reformy administracyjnej, która wstrzymała rozwój małych miast.

Na kilka lat przed wojenną zawieruchą do Gołdapi, a właściwie jej puszczańskich okolic, zaczął przyjeżdżać hitlerowski przywódca, Wielki Łowczy Rzeszy, marszałek Hermann Göring. Puszcza Romincka stała się jego myśliwskim rajem. To przecież tutaj można było upolować jelenie największe na świecie, to przecież tutaj pod koniec XIX wieku cesarz Wilhelm II ustanowił cesarski rewir łowiecki.

Miasto miało dla hitlerowskich Prus Wschodnich znaczenie strategiczne, będąc jedną z najbardziej wysuniętych na wschód miejscowości. Niebawem zyskało rangę fortecy. W wojnie przeciwko Polsce garnizon nie odegrał większej roli, prowadził jedynie małe akcje zaczepne. Po zwycięstwie 1939 roku Niemcy przywozili tutaj do niewolniczej pracy wielu Polaków. Ożywienie wywoływały jedynie dosyć częste wizyty marszałka Rzeszy i generałów w lesie Kumiecie, gdzie nad jeziorem stacjonowało dowództwo Luftwaffe.

Forteca nabrała znaczenia w przygotowaniach ataku na Związek Radziecki. W okolicach skoncentrowanego wojska wchodzące w skład armii "Środek". To m.in. z Gołdapi 22 czerwca 1941 roku uderzono na ZSRR w kierunku Leningradu. Wojna wróciła z sowiecką ofensywą latem 1944 roku. Broniąc się przed żołnierzami III Frontu Białoruskiego, Gauleiter Koch, namiestnik Prus Wschodnich powołał pospolite ruszenie. Nie obroniło miasta, które zostało zdobyte przez Rosjan. W wyniku kontrofensywy 4 listopada 1944 Rosjanie utracili Gołdap. Zdobyli je ponownie 23 stycznia 1945 roku. Miasto było prawie całkowicie zrujnowane. Zniszczeń dopełniły rabunki i grabieże "wyzwolicieli", którzy m.in. wyrywając i wywożąc tory zlikwidowali trakcje kolejowe na trasach: Gołdap - Węgorzewo, Gołdap - Królewiec, Gołdap - Darkiejmy i Gołdap - Żytkiejmy. Szaleli też polscy szabrownicy. Wiele szkód przyczyniła nieprzemyślana działalność pierwszych zarządców miasta. Zburzono, prawie nie naruszony przez wojnę, kościół garnizonowy, browar Krecha, gazownię. Nie oszczędzono kostki brukowej.

Po wojnie Prusy Wschodnie zaliczono do tak zwanych ziem odzyskanych. Zasiedlali je ludzie z południa kraju oraz Polacy wysiedleni zza Buga. Przybywali przede wszystkim Polacy, w mniejszym stopniu Litwini i Białorusi. Pozostała też garstka Niemców, korzy z czasem wtopili się w środowisko. Banie Mazurskie i okolice wybrano na miejsce osiedlenia ofiar "Akcji Wisła" - Ukraińców z południowo-wschodniej Polski.

Po ustaleniu granicy część powiatu gołdapskiego znalazła się po stronie rosyjskiej, w tym przepiękne jezioro Wisztynieckie. Po tamtej stronie znalazła się też większa część Puszczy Rominckiej i jedna trzecia jeziora Gołdap.

W pierwszych miesiącach po wojnie organizowaniem administracji publicznej zajmował się pełnomocnik rządu. Pierwszym starostą powiatowym w Gołdapi został Piotr Lewandowski, który objął urzędowanie w 1945 roku po przejęciu władzy od sowieckiego komendanta wojennego. Miasto zaczyna się odbudowywać przy ofiarnej pomocy jego nowych mieszkańców. Powstają pierwsze zakłady pracy oraz podstawowe instytucje administracji publicznej m.in. Sąd Powiatowy. Szybko zaczął funkcjonować szpital i placówki oświatowe m.in. Liceum Ogólnokształcące.

Wkrótce dzięki wysiłkowi mieszkańców rozpoczęły pracę nowe zakłady. W większości są one związane z działalnością gospodarstw rolnych. Wzrasta znaczenie turystyczne miasta. Wokół jeziora Gołdap pojawiają się ośrodki wypoczynkowe i dziesiątki domków kempingowych. W pierwszych miesiącach stanu wojennego, położony w pobliskim lesie Kumiecie ośrodek pracowników radia i telewizji, stał się miejscem internowania kobiet - działaczek "Solidarności".

Skomplikowana historia ziem po byłych Prusach Wschodnich sprawiła, że wiele znaczących postaci działało na pograniczu kilku kultur. Stąd też karygodnym byłoby o ludziach tylko jednej narodowości.

Nie można przecież pominąć pozytywnego wkładu księcia Albrechta Hohenzollerna w powstanie Gołdapi oraz w unowocześnienie administracji całych Prus Wschodnich. Nie można zapomnieć o generale von Lossowie, który w 1778 roku pobudował na rynku miasta ogromny kościół garnizonowy, a w okolicy dzisiejszej Niedrzwicy stworzył oryginalną oranżerię. Nie można też nie wspomnieć o wielkim Imanuelu Kancie, który jedyny raz w życiu opuścił Królewiec po to, by się spotkać w Gołdapi właśnie z von Lossowem.

Inne znaczące dla tych ziem postaci to urodzony w Kowalach Marcin Giersz. Wydawca od 1848 roku "Kalendarza Królewsko-Pruskiego Ewangelistów". Starał się on pogodzić lojalność wobec władz pruskich z krzewieniem polskiej kultury.

Podgołdapskie korzenie mieli bracia Karol i Hugo Bahrke, którzy m.in. współpracowali z ełcką "Gazetą Ludową".

Żyjący w latach 1718 - 1780 pastor parafii Tolminkiejmy, Krystyn Donelajtis, napisał poemat "Pory roku", który dla Litwinów ma podobną wartość jak "Pan Tadeusz" dla Polaków.

Po 1989 roku przed Gołdapią pojawiły się nowe szanse. Wytworzyły się wreszcie realne możliwości wykorzystania naturalnych walorów miasta i gminy oraz przygranicznego położenia. Są warunki do prowadzenia działalności uzdrowiskowej. Zaś sąsiadujący z gminą Obwód Kaliningradzki stał się cenionym partnerem dla gołdapskich biznesmenów. Pewną nobilitacją miasta jest fakt, iż to właśnie tutaj, po reformie w 1992 roku administracji kościelnej, do rangi konkatedry podniesiono kościół NMP Matki Kościoła, potwierdzając tym samym ustanowienie w Gołdapi siedziby Sambijskiej Kapituły Konkatedralnej, która dawniej fikcjonowała w katedrze królewskiej. Gołdap jest bowiem jedynym polskim miastem, które w okresie państwa pruskiego należało do okręgu administracyjnego Sambii.

Wielkim atutem Gołdapi i najbliższych okolic jest położenie tych ziem pośród wzgórz i jezior oraz legendarnej Puszczy Rominckiej.